| Napisany przez @, z 26-03-2009 00:00 |
Przyjaciele, znajomi i najbliżsi Marcina Pielacha spotkali się w sobotę, aby uczcić jego pamięć. Zrobili to w sposób nietypowy, organizując wystawę fotografii, ukazującą jego wielką miłość – góry.
„Nasza droga nie jest wyściełana miękka trawą, lecz jest górską ścieżką pokrytą kamieniami. Prowadzi w górę, naprzód, w stronę słońca”. Słowami Ruth Westheimer należałoby opisać wystawę, którą od soboty można podziwiać w holu miejskiego ratusza. Stworzona z pasji i miłości do gór ukazuje ich piękno i wyższość nad innymi dziełami natury. Większość pokazanych na niej fotografii jest autorstwa Marcina Pielacha, którego pamięci wystawa została także dedykowana. Można na nich zobaczyć nie tylko urok skalistych zboczy, ale i delikatność przyrody, relacje z wypraw oraz chwile, które jego przyjaciołom na zawsze zapadły w pamięć.
Na otwarciu nie mogło więc zabraknąć najbliższych Pepe, wśród których była także jego wieloletnia partnerka i współorganizatorka wernisażu, Kasia Kwiatkowska. Wśród portretów znanych szczytów umieściła także cytaty z górskich tekstów Władysława Krygowskiego.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|