18.05.2012.
" Portal Legionowa i okolic "
Rozrzutność po legionowsku Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
 
Napisany przez Waldek Siwczyński, z 27-11-2008 00:00
ImageZapewne mało kto słyszał, że obok świąt ważnych i potrzebnych, w kalendarzu znajdują się także między innymi Dzień Rozrzutności oraz Dzień Bez Zakupów. Postanowiliśmy sprawdzić, jaki stosunek mają do nich mieszkańcy Legionowa.


Jako jedno z wielu stosunkowo niedawno wymyślonych świąt (?) również przypadający 31 października Dzień Rozrzutności przeszedł u nas raczej niezauważony. Po części wynikało to zapewne z nieświadomości jego istnienia, po części zaś – według ludzi z drugiej strony lady – zawiniła… data. – Jak jest początek miesiąca, czyli niedługo po wypłacie, to ruch jest o wiele większy; wszyscy nagle mają mnóstwo potrzeb i zainteresowań – po prostu widać, że klientów jest więcej. Natomiast pod koniec miesiąca są pustki – mówi pracująca w jednym ze sklepów na terenie Domu Handlowego Maxim, Monika Adruszka. Prawda jest taka, że na pustki – i te w sklepach, i w kieszeniach – nie pomoże nawet najfantastyczniejsza promocja. Inna sprawa, że skłonność do wydawania pieniędzy może też mieć związek z metryką. – Ludzie młodzi szybciej dokonują wyboru, a starsi więcej oglądają, porównują i decydują z większą rozwagą – dodaje ekspedientka.

Sytuacja zmienia się oczywiście diametralnie, gdy nadchodzi jeden z konsumenckich szczytów – na przykład święta Bożego Narodzenia. Wtedy nasza rozrzutność ma się najlepiej. A tak zwyczajnie, na co dzień, czy legionowianie chętnie opróżniają swe portfele? – Myślę że nie. Raczej chyba wszyscy, szczególnie obecnie, dokładnie liczą swoje pieniądze – uważa Marzena Radecka. Zapytany przez nas Tadeusz Winnikowski okazał się nieco większym zakupowym optymistą. – Znam rozrzutnych i znam takich, których zwyczajnie na to nie stać. Generalnie wydaje mi się, że człowiek ze swej natury jest raczej rozrzutny; w jego charakterze leży to, że jak ma pieniądze, lubi je wydawać. Ku radości miejskiego skarbnika, powyższą tezę zdają się potwierdzać dane dotyczące legionowskiej przedsiębiorczości. – W ubiegłym roku do ewidencji działalności gospodarczej wpisało się 612 osób. W tym zaś, a należy pamiętać, że do jego końca został jeszcze tylko miesiąc, tych wpisów mamy już 633. Myślę więc, że przedsiębiorcy, rozpoczynając u nas przygodę z biznesem, mają nadzieję na znalezienie tu potencjalnych odbiorców na usługi czy towary, które chcą zaoferować – ocenia Jolanta Wlazło, naczelnik wydziału spraw obywatelskich UM.

Co ciekawe, wspomniany na początku Dzień Rozrzutności został ustanowiony jako przeciwwaga do obchodzonego dwa dni wcześniej Dnia Bez Zakupów. To z kolei święto antyglobalistów i przeciwników masowego konsumpcjonizmu. Tyle że przez mało kogo obchodzone. Legionowianie nie stanowią tu akurat wyjątku. – Choćby ze względu na dziecko i jego potrzeby na pewno dnia bez zakupów bym nie wytrzymała – sądzi Marzena Radecka. A pan Tadeusz? – Chyba tak, pod warunkiem, że kupiłbym sobie wcześniej papierosy…

Jakkolwiek by patrzeć na wyniki naszego dziennikarskiego miniśledztwa, jedno wydaje się pewne – to rzeczywiście pieniądz rządzi światem. I czy tego chcemy czy też nie, jego panowanie jest raczej niezagrożone.

Komentarze użytkowników (0)

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7 © 2007-2012 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Go to top of page Go to top of page