| Napisany przez Rafał Michałowski, z 23-10-2008 01:00 |
Liczba zdarzeń drogowych, także tych ze skutkiem śmiertelnym, do jakich ostatnio coraz częściej dochodzi na drogach powiatu, skłoniły legionowskich policjantów do podjęcia konkretnych działań w kierunku poprawy bezpieczeństwa użytkowników dróg. Jednym z pomysłów na osiągnięcie tego celu miałaby być instalacja masztów na fotoradary. O tym właśnie rozmawiano z władzami wszystkich gmin powiatu i zarządcami dróg na spotkaniu, które odbyło się we wtorek (21 października) w legionowskiej komendzie.
– Maszty, o których będziemy dzisiaj rozmawiać, to oczywiście tylko jeden z pomysłów na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Choć nie ukrywam, że jest on bardzo skuteczny – mówi kom. Robert Stojak, zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Legionowie. – Jeśli takie maszty pojawią się na terenie powiatu, my jako policja będziemy mieli pewność, że w tych miejscach kierowcy zdejmą nogę z gazu i raczej nic złego tam się nie stanie. Natomiast załogi, które powinny tam działać, będą mogły być rozdysponowane do innych zadań – dodaje.
Za koniecznością zamontowania masztów na fotoradary przemawiają także policyjne statystyki. Te choć może nie są zatrważające i na tle innych powiatów nasz legionowski nie wypada wcale najgorzej, to jednak dają one sporo do myślenia. Od początku roku na terenie działania legionowskiej komendy zanotowano 817 kolizji i 108 wypadków. Śmierć poniosło w nich 13 osób, a 142 zostały ranne. Zatrzymano także 159 pijanych kierowców i wystawiono aż 6300 mandatów, większość z nich właśnie za przekroczenie prędkości. Zgodnie z planem przygotowanym przez policjantów z legionowskiej komendy na terenie całego powiatu powinno się pojawić dziesięć przydrożnych masztów na fotoradary. Całkowity koszt ich zakupu i instalacji wahałby się w granicach 250 tysięcy złotych.
We wtorkowym spotkaniu uczestniczyli włodarze wszystkich gmin powiatu legionowskiego, obaj starostwie, przedstawiciele zarządców dróg krajowych i wojewódzkich oraz goście z Komendy Stołecznej Policji. Ci ostatni zachęcali samorządowców do wsparcia zakupu i instalacji masztów, które sprawdziły się już na terenie Warszawy. Okazało się jednak, że ich argumentacja nie wszystkich do końca przekonała. Jedynie wójt Jabłonny, Olga Muniak wstępnie zgodziła się na sfinansowanie montażu tych urządzeń na terenie jej gminy. Pozostali włodarze mieli co do tego pomysłu sporo wątpliwości. – Nikt z nas raczej nie neguje tego, że takie maszty są potrzebne. Oczekujemy jednak odpowiedzi, kto za nie zapłaci. Jeśli ten koszt podzieli się na cztery podmioty, czyli samorządy, władze powiatu, policję i drogowców, to jesteśmy jak najbardziej za. Natomiast w przypadku gdyby ich sfinansowanie miało spaść tylko na samorządy, to wydaje mi się, że wszyscy będziemy się musieli nad tym poważnie zastanowić – argumentował Sylwester Sokolnicki, burmistrz Serocka. Te wątpliwości próbował rozwiewać prezydent Legionowa, Roman Smogorzewski. – My już w tej chwili rozpisaliśmy przetarg na zakup masztów. Uważam, że to jest bardzo dobry pomysł i będę się pod nim podpisywał obiema rękami – mówił.
W związku z tym, że podczas spotkania nie doszło do żadnego porozumienia, ani nie pojawiły się też konkretne deklaracje, rolę mediatora w tej sprawie wziął na siebie legionowski starosta. – Myślę, że trzeba będzie po prostu wystosować pisma do odpowiednich instytucji z prośbą o wsparcie finansowe realizacji tego przedsięwzięcia. Jeśli to się jednak nie uda, będziemy rozmawiali z władzami poszczególnych gmin. Bo to jest na pewno gra warta świeczki – powiedział Jan Grabiec. Znacznie łatwiej policjantom udało się przekonać samorządowców do potrzeby zakupu laserowego miernika prędkości. Po praktycznym pokazie możliwości tego urządzenia starosta Jan Grabiec zobowiązał się, że jeszcze w tym roku najnowocześniejsze laserowe cacko znajdzie się na stanie legionowskiej komendy.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|