| Napisany przez Aneta Ostaszewska, z 10-04-2008 00:00 |
Mieszkańcy ulic Grunwaldzkiej i Wysockiego od lat walczą o utwardzenie dróg dojazdowych do swoich posesji Od kilku lat mieszkańcy ul. Grunwaldzkiej i ul. Wileńskiej w Legionowie nie mogą doczekać się porządnej drogi. Piesi brodzą zatem w błocie, a kierowcy niszczą swoje auta na koleinach i wszechobecnych dziurach. Asfalt na tych drogach ma się pojawić, ale dopiero kiedy powstanie tam kanalizacja.
A mieszkańcy, rozumiejący kolejność realizacji inwestycji, chcą tylko suchą nogą, albo jak kto woli, suchym kołem wydostać się ze swoich posesji i po pracy równie komfortowo tam wrócić. – Jak pada deszcz, to na ulicach jest bagno! Wychodząc z samochodu, zastanawiam się, którą nogą mam stanąć w błocie – mówi zdenerwowany Bogumił Burkadzki, mieszkaniec ul. Wileńskiej, który od kilku lat bezskutecznie walczy o utwardzenie drogi. Jak się okazuje, takich osób jak pan Bogumił, mieszkających przy Wileńskiej lub Grunwaldzkiej, jest o wiele więcej. Poprzez różne pisma i zbieranie setek podpisów próbują oni przekonać władze miasta do zainteresowania się ich problemem. – To jest dramat! Brak słów! Żeby chociaż jakaś równiarka tu się pojawiała, albo jakieś zainteresowanie tą ulicą. Nic, po prostu nic od dwóch lat!
Mieszkańcy nie wierzą także w zapewnienia władz miasta o rychłym rozwiązaniu ich problemu. Ma to nastąpić po zakończeniu budowy trzeciego etapu kanalizacji. – Na Wileńskiej kanalizacja jest już od dwóch lat, a drogi jak nie było, tak nie ma. W piśmie z 2006 roku władze zapewniały nas, że ta droga zostanie utwardzona w 2007 r. Ten się dawno skończył, a my dalej brniemy w błocie – mówi Marian Klepacki, i na dowód swoich słów pokazuje urzędowe pismo.
Co na to ci, którzy to pismo przysłali? – Czekaliśmy, aż ci mieszkańcy ul. Wileńskiej, którzy wcześniej nie zdecydowali się podłączyć do kanalizacji, zmienią zdanie. Teraz już wiemy, ile osób chce być podłączone, więc z pewnością dokończymy prace z tym związane – tłumaczy Lucjan Chrzanowski, zastępca prezydenta Legionowa, odpowiedzialny za inwestycje. – Zarówno na ul. Grunwaldzkiej, jak i ul. Wileńskiej utwardzona nawierzchnia z pewnością się pojawi. Na Wileńskiej nastąpi to jeszcze w tym roku, prawdopodobnie w czerwcu. Natomiast na ul. Grunwaldzkiej dopiero w drugim półroczu roku 2009.
Czy tym razem uda się miastu dotrzymać terminów, nie wiadomo. Jeśli nie, to mieszkańcy tych ulic oczekują przynajmniej regularnego ich równania, chociażby tak z ludzkiej przyzwoitości.
|
Komentarze użytkowników (1)
|
|
|