| Napisany przez AO, z 06-12-2007 00:00 |
W sobotę w legionowskim MOK-u odbyła się wystawa połączona z aukcją Czasem wystarczy symboliczny grosik, aby sprawić komuś radość. Tych grosików z serca podarowanych w ostatnią sobotę w Miejskim Ośrodku Kultury zebrało się aż 170 tysięcy. Wszystkie trafią do dzieci z legionowskiego ogniska wychowawczego TPD.
Pomysłodawcami zorganizowania wystawy połączonej z akcją charytatywną byli miejscowi artyści Masha i Tytus. Pojawiły się na niej prace, które w większości można by okreslić mianem sztuka użytkowa. – To są rzeczy, które zawsze chcieliśmy zrobić, ale nie było okazji. Teraz mogliśmy wreszcie nad nimi popracować i tym bardziej sprawiło nam to przyjemność, że nie zarabiamy na nich, ale przeznaczyliśmy je na pomoc innym – mówi Tytus. Przybyli na wernisaż goście mogli więc kupić biżuterię, lustra, zegary czy lampy. Aukcja rozpoczęła się około godziny 2000. Tu stówka, tam stówka, czasem dwie i uzbierało się 1700 zł.
Pieniądze te pomogą opiekunom z legionowskiego ogniska w zakupie świątecznych paczek dla dzieci. – Zawsze jest tak, że tak krawiec kraje, jak mu materii staje. Zawsze robimy 40 paczek dla dzieci z takich pieniędzy jakie właśnie mamy. Czasami są to paczki której koszt jednej wynosi 25 zł, bywa też tak, że jest to koszt 40 zł. – dodaje kierownik ogniska Ewa Majka-Janiak.
A, że cel imprezy niewątpliwie był szczytny tak więc i entuzjazm zarówno organizatorów aukcji, jak i jej uczestników był zupełnie zrozumiały. Dzięki wielkim sercom uczestników wernisażu i aukcji, jest szansa na to, że oprócz słodyczy dzieci otrzymają coś jeszcze.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|