MIEJSCOWA - Jabłonna, Nieporęt, Legionowo, Wieliszew, Serock, Zegrze

Przełącz do wersji pełnej Zarejestruj się Zaloguj

MIEJSCOWA - portal mieszkańców - Legionowo, Jabłonna, Nieporęt, Wieliszew
Dział: Powiat

We wtorek rano powiatowe służby ratunkowe znów zostały postawione w stan gotowości. Wszystko przez informacje o ładunkach wybuchowych podłożonych w kilku instytucjach na terenie Legionowa i okolic. Sprawa dotyczy m.in. urzędów skarbowych w Legionowie i Nowym Dworze Mazowieckim oraz Wojskowego Instytutu Łączności w Zegrzu Południowym.
    Jak zwykle w takich przypadkach do informacji o ładunkach wybuchowych służby ratownicze podeszły bardzo serio. Każda z zagrożonych instytucji została na pewien czas odizolowana i mają do niej dostęp tylko specjaliści, których zadaniem jest zweryfikowanie prawdziwości informacji podanych, prawdopodobnie drogą mailową, przez anonimowego nadawcę. Na miejscu pracują policjanci, strażacy, akcję zabezpieczają też załogi karetek pogotowia. Na chwilę obecną w żadnym z obiektów nie potwierdzono obecności ładunków wybuchowych.
    Jeśli chodzi o zegrzyński WIŁ oraz urzędy skarbowe w Legionowie i Nowym Dworze Mazowieckim, z uzyskanych przez nas informacji wynika, że pomimo przeszukiwania przez pirotechników, placówki funkcjonują normalnie. Wszystko wskazuje na to, że podobne doniesienia o podłożonych ładunkach wybuchowych dotarły do co najmniej kilkunastu urzędów skarbowych w całym kraju. 

Wspomiany e-mail dotarł również do legionowskiego Centrum Szkolenie Policji. Weryfikowaniem jego prawdziwości zatrudnieni tam funkcjonariusze zajęli się sami.  

Dział: Legionowo

Pieskie życie, również w trakcie upałów, wcale nie musi być pieskie. Co prawda ciągły dostęp do wody gwarantuje zwierzakom polskie prawo, ale samym suchym paragrafem zaspokoić pragnienie trudno. Stąd pomysł na akcję, dzięki której Legionowo jest od soboty miastem... misek.

Swoje ręce oraz łapy maczali w tym wolontariusze i czworonogi ze schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim. A wszystko z inicjatywy i pod wodzą, jak sama o sobie mówi pani Kasia, kompletnej psiej wariatki. Hasło: „Legionowo – miasto misek”. - Co roku robimy plakaty i prosimy ludzi, żeby wystawiali na zewnątrz miski z czystą wodą, i to fajnie krąży na facebook'u, ale ja tych misek po prostu nie widziałam. Więc stwierdziłam, że skoro ja ich nie widzę, to trzeba te miski skądś załatwić, pojechać i zacząć je rozstawiać – mówi Katarzyna Pisarska.

Dział: Legionowo

Twórczości Kabaretu Starszych Panów unijni biurokraci raczej nie znają. Mimo to, mając do rozdania trochę grosza, zaproponowali coś, co idealnie wpisuje się w hasło zawarte w jednej z jego piosenek. Tym razem samorządy, zamiast działać solo, muszą popracować „wespół w zespół”. Najpierw jednak trzeba o tym porozmawiać. Drugą z cyklu ośmiu takich pogawędek przeprowadzono we wtorek w Legionowie.

- Spotykamy się tutaj, ponieważ otworzyliśmy proces zbierania uwag do projektu strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych dla Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego. Strategia powstaje po to, aby uruchomić specjalne środki dla obszarów funkcjonalnych, a mówiąc prościej, obszarów metropolitalnych – tłumaczy Paulina Nowicka ze stołecznego zespołu strategii i programowania Biura Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego.

Dział: Piłka nożna

Trener Robert Pevnik kompletuje kadrę, która ma już niedługo podjąć walkę o punkty w drugiej lidze. Klub podpisał kontrakty z kolejnymi piłkarzami, a kilku następnych ma nadzieję, że zagwarantuje sobie miejsce w coraz bardziej kompletnej drużynie. Legionovia wygrała trzeci mecz kontrolny, tym razem pokonała Pilicę Białobrzegi 3:1. W sobotę (19.07) wyjazdowy mecz Pucharu Polski z MKS Trzebinia – Siersza.

W poprzednim tygodniu Legionovia podpisała kontrakty z Marcin Marcinkowskim, Pawłem Broniszewskim, Sebastianem Janusińskim, Michałem Kołodziejskim, Michałem Golińskim i Kamilem Tlagą. Klub pozyskał także pomocnika z Serbii, Lazara Pavića, Szymona Lewickiego, który półrocznym pobycie w Ząbkach wrócił do Legionowa. Nowym piłkarzem Legionovii będą także: Paweł Waśków (Pogoń Grodzisk Mazowiecki), Łukasz Kominiak (Raków Częstochowa), Jakub Cesarek (Bytovia) oraz Karol Ziąbski (Świt Nowy Dwór Mazowiecki).

We wtorek Legionovia zmierzyła się na własnym boisku z trzecioligową Pilicą Białobrzegi. Sparing zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:1, a bramki dla zespołu trenera Robereta Pevnika zdobyli: Ivan Jovanović, Karol Ziąbski oraz Kirił Szrijetor.

W sobotę (19.07, godz. 1700) Legionovię czeka mecz w ramach rundy przedwstępnej Pucharu Polski z MKS Trzebinia-Siersza. Spotkanie zostanie rozegrane na boisku beniaminka małopolsko-świętokrzyskiej trzeciej ligi.

Jeżeli legionowianie pokonają najbliższego rywala, to tydzień później (sob. 26.07) zagrają w rundzie wstępnej ze zwycięzcą meczu Olimpia Zambrów – Rozwój Katowice. Na ten termin jest zaplanowany także sparing z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. W przypadku awansu w Pucharze Polski, rywalizacja z Pogonią zostanie przeniesiona na niedzielę (27.07, godz. 1200).

Legionovia – Pilica Białobrzegi 3:1

Bramki dla Legionovii: Jovanović, Ziąbski, Szrijetor

 

Legionovia zagrała w składzie:

I połowa: Marcinkowski - Dankowski, Kominiak, Goliński, Kołodziejski - Broniszewski, Ziąbski, Wolski, Tlaga, Janusiński - Jovanović.

II połowa: Waśków - Goropevšek, Paradowski, Kovjenič, Sosnówka - Mišerda, Pavić, Karczmarczyk, Cesarek, Maciejewski - Szriejtor.

Dział: Piłka nożna

Piłkarze Legionovii przygotowują się do sezonu pod okiem nowego trenera. Robert Pevnik ma za sobą bogatą karierę piłkarską oraz pracę w klubach ekstraklasy Słowenii i Macedonii. W Legionovii czeka go trudne zadanie, ponieważ w klubie następują ogromne zmiany kadrowe, a czasu na skompletowanie i zgranie drużyny jest bardzo mało.

Najlepszym sprawdzianem dla nowych zawodników oraz zgranie ich z resztą zespołu są gry kontrolne, tymczasem już na początku okazało się, że Wigry Suwałki i Stomil Olsztyn nie przyjechały do Legionowa. Robert Pevnik dopiero poznaje polska piłkę ligową. Chce się także nauczyć języka, bo teraz porozumiewa się z zawodnikami w języku angielskim i przy pomocy swoich asystentów.

 

- Co Pan wie o polskiej piłce nożnej?

- Wiem bardzo wiele, wielu polskich piłkarzy gra w Niemczech, Anglii – Lewandowski przeszedł do Bayernu… Bardzo szanuję polski futbol i cenię mentalność polskich piłkarzy. Naprawdę mam wielki szacunek do polskiej piłki.

- Jednak piłka nożna na poziomie drugoligowym, to całkowita nowość dla Pana.

- Tak, w Słowenii pracowałem tylko w Ekstraklasie, ale praca w Polsce jest dla mnie dobra, korzystna jako kolejny krok w mojej karierze, która się rozwija. Przyjechałem do Polski i pokazuję, że mogę tu pracować także w drugiej lidze.

- Traktuje Pan pracę w Legionovii jako okazję do wypromowania się w Polsce?

- Tak, to jest mój pierwszy klub w Polsce i muszę obserwować, uczyć się, zwracać uwagę na to jak wygląda polski drugoligowy futbol. Nie boję się jednak wyzwań i muszę szukać sposobów, aby osiągać dobre wyniki z drużyną Legionovii.

- Jak Pan ocenia zespół, który zastał w Legionowie?

- Dobrze, przepracowaliśmy 10 dni, zagraliśmy pierwszy mecz, widzę, że mamy dobrą drużynę, dobrych zawodników i wierzę w tych zawodników. Mecz z Dolcanem pokazał nam, że musimy jeszcze więcej pracować. Nieźle zagraliśmy w pierwszej połowie. Mieliśmy wiele sytuacji do zdobycia bramek, ale brakowało nam koncentracji w akcjach ofensywnych. Zbyt często także traciliśmy piłkę. Ale – co jest dobre w grze – musimy brać, a co nie – musimy eliminować z naszej gry.

- Nie ma za dużo czasu na budowanie zespołu, bo liga rusza już 2 sierpnia.

- Tak, nie jest łatwo, ale mamy na treningach bardzo dużo zawodników. Wraz z moim drugim i trzecim trenerem robimy wszystko, by dokonać odpowiedniej selekcji. Myślę, że uda nam się stworzyć na czas dobrą drużynę w Legionowie.

- Jest Pan zadowolony z warunków, jakie zastał w Legionowie?

- Legionowo ma dobrze zorganizowany klub. Mamy halę sportową, boisko z bardzo dobrą nawierzchnią naturalną i sztuczną. Potrzebne jest jeszcze jedno boisko trawiaste, ale możemy je wynająć. Generalnie, piłkarze mają to, czego potrzebują do pracy. Nie może być więc usprawiedliwień, że czegoś nam brakuje. Muszę dokonać odpowiedniej selekcji i przygotować zespół do pierwszego meczu ligowego.

- Kiedy będziemy mogli porozmawiać w języku polskim?

- Zaczynam naukę, znalazłem nauczycieli i  od przyszłego tygodnia będę uczyć się dwa razy w tygodniu. Myślę, ze za miesiąc będę mógł mówić po polsku. Może niezbyt dobrze, ale na potrzeby futbolu wystarczy – „lewa”, „prawa”, „dzień dobry”. Pracuję w Polsce, więc muszę się uczyć. Chcę się uczyć i nie jest to dla mnie problem. Mam na to czas.

Dział: Piłka nożna

 

Runda jesienna rozgrywek drugiej ligi startuje w sobotę 2 sierpnia, ale trener Robert Pevnik wciąż nie ma skompletowanej kadry. Wielu zawodników, którzy w rundzie jesiennej decydowali o grze Legionovii, odeszło z klubu. Nie udało się pozyskać jeszcze następców o podobnych umiejętnościach, ale to zweryfikuje liga. W piątek 4 lipca Legionovia zremisowała bezbramkowo na własnym boisku z Dolcanem Ząbki, a w środę (9.07) pokonała 2:1 Lechię Tomaszów Mazowiecki.

O tym, że z klubem pożegna się trener Marek Papszun wiadomo było od kilku miesięcy, ale nikt nie spodziewał się, że Legionowo opuści tak wielu piłkarzy z podstawowego składu. Z zawodników, którzy odeszli, można by stworzyć jedenastkę, która z powodzeniem powalczyłaby o utrzymanie w nowej drugiej lidze.

Odszedł cały środek

Antonio Calderon Vallejo starał się przekonać do swoich umiejętności trenera Jagiellonii Białystok, jednak ostatecznie znalazł się w kadrze pierwszoligowej Arki Gdynia. Z pomocy wypadł także Paweł Tomczyk. Kapitan Legionovii trenuje ze Zniczem Pruszków. Bardzo mocnym punktem linii środkowej Legionovii był Taras Romańczuk, który szuka nowego pracodawcy w Białymstoku i Siedlcach, a Dawid Ryndak wrócił do Zagłębia Sosnowiec.

Nie ma już w Legionowie dwóch napastników. Marcin Stańczyk wybrał trzecioligową Polonię Warszawa, także Adam Czerkas szuka sobie klubu. Rozsypała się także obrona. Marek Lendzion i Piotr Gurzęda nie przedłużyli umowy z klubem i są wolnymi zawodnikami. Nie wiadomo także, czy w Legionowie zostanie Kamil Dankowski. Z trójki bramkarzy odeszło dwóch – Oskar Rybicki i Mateusz Matracki wybrali inne kluby.

W ostatnich dniach umowy z klubem przedłużyli: Marcin Marcinkowski, Paweł Broniszewski, Sebastian Janusiński i Kamil Tlaga. Klub pozyskał także pomocnika z Serbii, Lazara Pavića, który w ostatnim sezonie występował na zapleczu serbskiej ekstraklasy w FK Smedervo. Do Legionovii wrócił Szymon Lewicki, dwukrotny król strzelców trzeciej ligi. Trener zdecydował także, że wartościowym bramkarzem będzie Paweł Waśków z Pogoni Grodzisk Mazowiecki, z którym podpisano we wtorek kontrakt.

Wszystko wskazuje, że w najbliższym tygodniu Legionovia podpisze kontrakty jeszcze z kilkoma piłkarzami, aby skompletować kadrę na najbliższa rundę. Lista chętnych do gry w drugiej lidze jest bardzo długa, ale klubu nie stać na graczy ze znanymi nazwiskami, dlatego też na testach są głównie młodzi zawodnicy, którzy widzą dla siebie szansę na wypromowanie się w Legionowie.

Sparingi z Dolcanem i Lechią

Legionovia zgodnie z planem miała rozegrać już trzy mecze sparingowe, ale przed tygodniem nie dojechały do Legionowa drużyny z Olsztyna i Suwałk i trener musiał zadowolić się grą wewnętrzną, która oczywiście nie może zastąpić rywalizacji z innym zespołem, zwłaszcza wymagającym.

W piątek jednak już wszystko odbyło się zgodnie z planem. Legionovia zmierzyła się z pierwszoligowym Dolcanem Ząbki, który w ostatnich latach jest już niemal tradycyjnym sparingpartnerem klubu z Legionowa. Nie sprawdziły się obawy, że będąca w przebudowie Legionovia będzie tylko tłem dla pierwszoligowca, który marzy o awansie do Ekstraklasy.

W pierwszej połowie podopieczni Roberta Pevnika zagrali lepiej od rywali z Ząbek. Stworzyli sobie kilka niezłych okazji strzeleckich, ale zawiodła skuteczność. Po przerwie przewagę osiągnął Dolcan, ale i goście mieli problemy ze skutecznością, więc spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Z wyniku i z gry w pierwszej połowie cieszył się trener, jednak widział w grze swoich podopiecznych sporo mankamentów, nad którymi zespół ma pracować.

Kolejnym sparingpartnerem Legionovii była trzecioligowiec z Tomaszowa Mazowieckiego. Na boisku w Legionowie lepsi byli gospodarze, którzy pokonali Lechię 2:1. Strzelcem dwóch bramek dla Legionovii na początku spotkania był Kamil Tlaga. Goście zdobyli bramkę tuż przed przerwą, po strzale Wiktora Żytka. W przerwie trenerzy dokonali wielu zmian i mecz stał na znacznie niższym poziomie, a wynik się już nie zmienił.

w sobotę 12 lipca, legionowianie zmierzą się w Warce ze spadkowiczem z drugiej ligi, z Motorem Lublin, który po spadku chce walczyć o powrót do II ligi w najbliższym sezonie.

Legionovia – Dolcan Ząbki 0:0

Legionovia: I polowa - Marcin Marcinkowski, Konrad Wieczorek, Kamil Dankowski, Łukasz Kominiak, Michał Kołodziejski, Sebastian Janusiński, Lazar Pavić, Paweł Broniszewski, Paweł Wolski, Kamil Tlaga, Szymon Lewicki.

II polowa - Paweł Waśków, Mateusz Gul, Ryan Kawulok, Radosław Barabasz, Piotr Maślanka, Rafał Maciejewski, Karol Ziąbski, Sebastian Czapa, Bartłomiej Sosnówka, Jakub Cesarek, Ołeksij Mychaluk.

Legionovia – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:1

Bramki: Tlaga 8,10 – Żytek 44.

 

Dział: INNE

W środowy wieczór aktorzy legionowskiego Teatru Trzynastka zaliczyli oficjalny debiut w sali widowiskowej ratusza. Jako że okazja była wyjątkowa, na afiszu znalazło się dzieło wyjątkowego autora – Woody'ego Allena. Według szefa Trzynastki „Zagraj to jeszcze raz, Sam” jest komedią skłaniającą i do śmiechu, i do refleksji.

- To historia o tym, jak jeden skromny facet żyje złudzeniami, udaje, oszukuje, bardzo dużo w swoim życiu improwizuje i dochodzi do punktu zero, w którym wszystko traci i nie wie, co ma ze sobą zrobić. Odkrywa, że tak naprawdę warto być sobą – opowiada Adam Aksamit, dyrektor Teatru Trzynastka. Jeśli chodzi o frekwencję, premierowy występ w ratuszu wypadł okazale. Na widowni znalazło się ponad dwieście osób, które oprócz głównego bohatera mogły też podziwiać jego urojonego mentora - samego Humphrey'a Bogarta. Choć, co zrozumiałe, nie we własnej osobie...

Dział: INNE

Już od kilku lat legionowskie Muzeum Historyczne w każde wakacje i ferie zaprasza młodych mieszkańców Legionowa do wspólnej zabawy z historią w tle. W tym roku Lato w Muzeum trwa przez cały lipiec.

Pierwsze dwa tygodnie to zajęcia integracyjne organizowanie w siedzibie głównej placówki na ul. Mickiewicza. – W pierwszym tygodniu mamy ofertę poświęconą dawnym kulturom. W drugim, pracujemy z naszą nową wystawą „De profundis – archeologia ziem powiatu legionowskiego”. Cały temat jest blisko archeologii, dawnych kultur i starożytnych ludów – mówi dr Aleksandra Jakóbczyk – Gola z Muzeum Historycznego w Legionowie.

Dział: SOK

Rodzice, którzy za bardzo nie wiedzą jak swoim dzieciom zorganizować w wakacje wolny czas, a chcieliby aby ich pociechy spędziły go aktywnie, ciekawie i w gronie rówieśników? Wystarczy przyprowadzić je do Klubu 411 przy ul. Wilanowskiej 1.

Działające w spółdzielczej Scenie 210, Stowarzyszenie Myślących Pozytywnie, w ramach Lata w Mieście organizuje tam AKCJĘ – REKREACJĘ. Zajęcia są przeznaczone dla dzieci w wieku od 7 do 11 lat i będą się odbywały od 30 czerwca do 27 lipca, w godzinach od 10.00 do 16.00.

Wszystkie prawa zastrzeżone dla Miejscowej

Góra Wersja oryginalna