MIEJSCOWA - Jabłonna, Nieporęt, Legionowo, Wieliszew, Serock, Zegrze

Przełącz do wersji pełnej Zarejestruj się Zaloguj

MIEJSCOWA - portal mieszkańców - Legionowo, Jabłonna, Nieporęt, Wieliszew
Dział: Legionowo

Około godziny 7.40 oficer dyżurny legionowskiej komendy policji został poinformowany, że na drzewie w pobliżu garaży na osiedlu Piaski, niedaleko stacji PKP, wisi ciało mężczyzny.

Na miejsce przybyła policji i pogotowie ratunkowe. Lekarz stwierdził zgon. Zmarły to 63-letni mieszkaniec Legionowa. Wszystkie okoliczności oraz przyczyny tego tragicznego zdarzenia wyjaśni prokuratorskie śledztwo. Ze wstępnych ustaleń wynika, że było to samobójstwo. Ciało 63-latka zostało skierowanie na sekcję zwłok.    

Dział: Legionowo

Długo to trwało, ale w końcu się udało. Po miesiącach przygotowań, ustaleń i umów legionowska straż miejska zaczęła w końcu usuwać z ulic miasta samochodowe wraki. Jako pierwszy w swoją ostatnią drogę został odholowany volkswagen passat, który kila lat stał na parkingu przy ul. Siwińskiego.     

– Długo się do tego przygotowywaliśmy. Na przeszkodzie stały formalności, formalności i jeszcze raz formalności. Dodatkowo daliśmy też ostatnią szansę ich właścicielom, o ile tacy są, na usunięcie ich. Tydzień temu nakleiliśmy na te samochody informacje i daliśmy im siedem dni na to, aby we własnym zakresie te pojazdy sholowali, czy uprzątnęli – mówi Adam Nadworski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Legionowie.

Dział: Jabłonna

Po oddaniu do użytku obwodnica Jabłonny szybko zyskała opinię mało bezpiecznej i skłaniającej kierowców do brawury. Z czasem potwierdziły to policyjne statystyki. Przez kilkanaście ostatnich miesięcy śmierć poniosło tam aż sześć osób. W obliczu tych tragedii zarządca drogi nie mógł dalej pozostawać bezczynny.

- W związku z licznymi wnioskami mieszkańców oraz wypadkami, które zdarzały się na obwodnicy Jabłonny, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczęła wprowadzanie tam nowej, zmienionej organizacji ruchu – potwierdza Małgorzata Tarnowska, rzecznik mazowieckiego oddziału GDDKiA. To dlatego kilkanaście dni temu pojawiło się nowe oznakowanie pionowe. Spowalnia ono ruch do siedemdziesięciu, a w pobliżu rond – do pięćdziesięciu kilometrów na godzinę. Zmian mających poprawić bezpieczeństwo jest jednak więcej.

Dział: Piłka ręczna

W trzynastej kolejce rozgrywek I ligi, KPR Borodino zmierzył się w Arenie Legionowo z Kar-Do Spójnią Gdynia. Znajdujący się w wysokiej formie goście z Gdyni, nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z liderem i przegrali 26:36. Było to trzynaste zwycięstwo gospodarzy w lidze. Runda rewanżowa rozpocznie się 24 stycznia. KPR podejmie tego dnia MKS Poznań.

Drużyna trenera Roberta Lisa jest poza zasięgiem rywali w pierwszej rundzie obecnego sezonu. Do meczu z Kar-Do Spójnią Gdynia legionowianie wygrali wszystkie dwanaście meczów i wypracowali sobie aż pięć punktów przewagi nad drugim w tabeli Polskim Cukrem Pomezanią Malbork. Wynik spotkania z zespołem z Gdyni był więc niezwykle ważny dla układu tabeli przed rundą rewanżową. Zdobycie kompletu punktów w tym spotkaniu stawiałoby KPR Borodino w znakomitej sytuacji przed rundą rewanżową.

Dział: Piłka ręczna

W 1/8 finału rozgrywek Pucharu Polski KPR Borodino Legionowo pokonał Śląsk Wrocław 36:22. Występujący w Superlidze Śląsk był bezradny w starciu z dobrze dysponowanym liderem grupy A pierwszej ligi. Zwłaszcza w drugiej połowie przewaga gospodarzy była bardzo duża. Losowanie ćwierćfinałów PP odbędzie się w lutym, natomiast mecze zostaną rozegrane 25 lutego i 4 marca.

KPR Borodino w 1/8 rozgrywek Pucharu Polski zmierzył się z występującym w Superlidze Śląskiem Wrocław. Konfrontacja lidera grupy A pierwszej ligi z tegorocznym beniaminkiem Superligi zapowiadała się bardzo ciekawie. Miał to być prawdziwy test siły dla drużyny trenera Roberta Lisa.

Goście, którzy kilka dni wcześniej zremisowali w lidze z Górnikiem Zabrze, do Legionowa przyjechali w bardzo okrojonym składzie. Powodem były kontuzje, które w ostatnim czasie wykluczyły z kadry aż pięciu zawodników.

Od początku klub z Legionowa posiadał lekką przewagę. Kiedy jednak prowadzili trzema bramkami (9:6), w ich szeregi wkradła się nerwowość spowodowana niewykorzystaniem kilku sytuacji, goście złapali wiatr w żagle. Śląsk zdobył aż siedem bramek z rzędu, ale w końcówce pierwszej połowy KPR odzyskał skuteczność i zszedł na przerwę prowadząc 16:14.

Po przerwie gospodarze już zdecydowanie zdominowali rywala z Superligi. Z każdą minutą rosła przewaga zespołu z Legionowa. Goście momentami byli bezradni wobec twardej obrony i skutecznych kontrataków KPR-u. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 36:12.

Pokonanie dwunastoma bramkami drużyny z Superligi, nawet osłabionej kadrowo, należy uznać za ogromny sukces.

Mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski będą rozgrywane systemem mecz i rewanż, a odbędą się 25 lutego i 4 marca. Losowanie odbędzie się dopiero w luty.

KPR Borodino – Śląsk Wrocław 36:22 (16:14)

KPR: Krekora, Ner - Gawęcki 10, Kasprzak 8, Ciok 7, Prątnicki 5, Brinovec 2, Dzieniszewski 1. Suliński 1, Titow 1, Wuszter 1, Bulej, Wolski.
Śląsk: Cudić, Prus - Ścigaj 7, Krupa 4, Herudziński 3, Koprowski 3, Wróblewski 3, Kryński 2, Telepnev.

 

Dział: Siatkówka

Eleonora Dziękiewicz

środkowa Tauron Banimex MKS Dabrowa Górnicza

- W dzisiejszym meczu wszystko nam szło pod górkę od początku. Nie zagrałyśmy dobrze, to był bardzo przeciętny mecz. Szkoda straconego punktu, ale najważniejsze, że wygrałyśmy. Tym bardziej, że czwartym secie przytrafiła się nam kontuzja Joanny Staniuchy-Szczurek. Mam nadzieję, że to nie będzie nic poważnego, bo do końca roku czekają nas dwa mecze ligowe i w przyszłym tygodniu wyjazd do Rumunii i gdyby okazało się, że to poważniejsza kontuzja, to zostaniemy bez lewego skrzydła.

 

Malwina Smarzek

atakująca SK bank Legionovia Legionowo

- Po przegranych dwóch setach dobry i jeden punkt, ale nas on nie zadowala. Znowu traciłyśmy seryjnie punkty, koncentracja gdzieś ucieka w decydującym momencie. Zdobyłyśmy jeden punkt, ale dziś można było wygrać i mieć dwa punkty.

 

Robert Strzałkowski

trener SK Bank Legionovia Legionowo

- Jak na kobieca siatkówkę, to poziom dzisiejszego meczu był dobry. W końcu odpaliły nam wszystkie zawodniczki, bo od początku sezony borykaliśmy się z kontuzjami. Obecnie jeszcze są jakieś urazy drobne, ale nie jest to powód do usprawiedliwienia porażki.

Chwała dziewczynom, że po ostatnich zawirowaniach w klubie potrafiły się podnieść. Już mecz w Sopocie pokazał, że jesteśmy w stanie nawiązać walkę tymi lepszymi drużynami. Jeżeli będziemy trzymać obecny kierunek, to zwycięstwa powinny przyjść w najbliższym czasie.

Trudno być zadowolonym po zakończeniu pierwszej rundy, ale trzeba pamiętać o naszych kłopotach od początku sezonu. Musimy teraz punkt po punkcie gonić drużyny znajdujące się przed nami. Drugą rundę rozpoczynamy piątkowym meczem z Aluprofem. Jest to na pewno dobra i doświadczona drużyna, ale jesteśmy w stanie skutecznie rywalizować z takimi rywalkami.

Dział: INNE

Od 5 stycznia 2015 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Legionowie będzie można nieodpłatnie skorzystać z systemu informacji prawnej Legalis. Baza Legalis jest największą bazą prawa polskiego. Tworzona jest i aktualizowana (codziennie) przez specjalistów Wydawnictwa C.H.Beck.
Legalis w wersji on-line oferować będzie dostęp do:
    •    aktów prawnych takich jak: Dzienniki Ustaw i Monitory Polskie, Dzienniki urzędowe UE L i C, Prawo miejscowe, Dzienniki urzędowe ministerstw i urzędów, Prawo korporacyjne, Projekty ustaw,
    •    orzecznictwa (orzecznictwo sądów polskich i europejskich),
    •    wzorów pism i umów (w formacie word, excel i pdf),
    •    informatora (bazy adresów instytucji publicznych),
    •    aktualności i kalendarium( najnowsze informacje o zmianach w prawie),
    •    Polskiej Bibliografii Prawniczej PAN,
    •    modułów komentarzowych dotyczących prawa cywilnego, postępowania cywilnego, prawa pracy, prawa podatkowego, prawa rodzinnego.

Z dostępu do bazy będzie można skorzystać już w styczniu w czytelni przy ul. W. Broniewskiego 7.

Dział: INNE

Zwieńczeniem obchodów trzecich legionowskich Senioraliów była uroczysta gala w hali Arena. Kilkuset uczestników świętowało tam fakt, że rejonowemu oddziałowi Polskiego Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów stuknął właśnie czwarty krzyżyk.

Organizacja, jak to w siermiężnych latach 70., zaczynała skromnie. - Miejsca były różne: i barakowozy, i sekretariaty szkolne, i wynajmowane sale. Aż do momentu, gdy świętej pamięci szanowny pan Henryk Narewski wygospodarował piękne pomieszczenie na osiedlu Batory, po zburzonej kotłowni. Ta baza funkcjonuje do dzisiaj – wspomina Ryszard Winnicki, przewodniczący rejonowego oddziału PZERiI. Oczywiście teraz o niebo lepiej wyposażona i bogatsza w ułatwiające pracę nowinki techniczne. Bo związkowym działaczom żadne wyzwania są niestraszne. - To cały sztab ludzi dobrej woli, którzy poświęcają swój wolny czas, swe umiejętności i prywatne środki finansowe, po to, by seniorom było w Legionowie jak najkorzystniej – dodaje przewodniczący.

Dział: MOK

W temacie bawienia legionowian Miejski Ośrodek Kultury poszedł w ubiegłym tygodniu na całość. Ledwie wybrzmiał śmiech towarzyszący czwartkowemu szoł kabaretu Hrabi, a już w sobotę MOK kusił występem katowickiego teatru Old Timers Garage. Po dwóch latach jego aktorzy wrócili do sali widowiskowej z nową propozycją - spektaklem Marka Pitucha „Żona do adopcji”.

- Sztuka opowiada historię pewnego małżeństwa, które stara się o dziecko z adopcji, ponieważ mąż niedomaga w tych kwestiach. Zastajemy je w momencie, kiedy żona wyjeżdża na wesele przyjaciółki. On na nie zupełnie nie chciał jechać, użył nawet fortelu, żeby się z tego wykpić, no i zostaje sam w domu – mówi Jakub Wons. Później oczywiście sytuacja się gmatwa, bo odwiedza go akwizytor, który okazał się kolegą z podstawówki. Sen wieńczący ich długie, zakrapiane wspomnienia przerwał dopiero dzwonek do drzwi. Stała za nimi pracowniczka ośrodka adopcyjnego...

Wszystkie prawa zastrzeżone dla Miejscowej

Góra Wersja oryginalna