MIEJSCOWA - Jabłonna, Nieporęt, Legionowo, Wieliszew, Serock, Zegrze

Przełącz do wersji pełnej Zarejestruj się Zaloguj

MIEJSCOWA - portal mieszkańców - Legionowo, Jabłonna, Nieporęt, Wieliszew
Dział: Powiat

Latem tego roku na terenie Legionowa i całego powiatu doszło do serii włamań do mieszkań i domów jednorodzinnych. Łupem złodziei padały między innymi pieniądze, biżuteria i sprzęt elektroniczny. 20 sierpnia nadkom. Paweł Piasecki, Komendant Powiatowy Policji w Legionowie powołał do życia specjalną grupę operacyjno – dochodzeniową. Na efekty jej pracy nie trzeba było długo czekać.

Zadaniem specgrupy, działającej w strukturach Komendy Powiatowej Policji w Legionowie jest wykrycie sprawców tych włamań i odzyskanie zrabowanego przez nich mienia.

Dział: Powiat

Na terenie powiatu ruszyła Samorządowa Elektroniczna Platforma Informacyjna, w skrócie SEPI. W piątek pod umową w tej sprawie podpisały się szefowe gminnych Ośrodków Pomocy Społecznej, urzędu pracy oraz Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. To dobra wiadomość dla bezrobotnych i osób korzystających z opieki społecznej.

Dzięki SEPI ich kontakty z powyższymi instytucjami staną się rzadsze, łatwiejsze, no i tańsze. - Urząd pracy będzie mógł przekazywać zaświadczenia drogą elektroniczną, co wiąże się z tym, że osoby bezrobotne nie będą musiały przyjeżdżać do PUP i ponosić dodatkowych kosztów związanych z dojazdem – mówi Elżbieta Szczepańska, dyr. Powiatowego Urzędu Pracy w Legionowie. - Będzie to też duże ułatwienie dla pracowników tych instytucji, bo wymiana informacji będzie przebiegała na bieżąco. Dla naszych klientów będziemy mogli zaplanować wspólną pomoc – dodaje Anna Brzezińska, dyr. OPS w Legionowie.

Dział: Legionowo

W trakcie pierwszego wrześniowego posiedzenia radni z Komisji Rozwoju Miasta wzięli pod lupę m.in. problem parkowania. Swoją drogą, nie po raz pierwszy. - Na początku tej kadencji zastanawialiśmy się nad parkometrami w ścisłym centrum miasta. Wtedy ten pomysł nie spotkał się z aprobatą zbyt wielu radnych. Natomiast problem pozostał i wydaje mi się, że warto o tym rozmawiać – uważa jej szef Leszek Smuniewski.

Zaczęto od propozycji utworzenia miejsc parkingowych na hurtowym fragmencie targowiska. Przez większość tygodnia świeci on bowiem pustkami. - Część tych ponumerowanych stanowisk, które są na trzecim placu targowiska, jest niewykorzystanych i może by tam spróbować umieścić choćby 20–30 samochodów – sugerował przewodniczący Komisji. Pomysł całkiem dobry. Tyle że jego realizacja obwarowana jest pewnymi warunkami.

Dział: Piłka nożna

 

Piłka nożna. II liga.

9 kolejka (20-21 września). Legionovia - Limanovia Limanowa 3:0 (Kamil Dankowski 12, Sebastian Czapa 62, Rafał Maciejewski 90), Górnik Wałbrzych - Znicz Pruszków 1:1 (Mateusz Sawicki 48 - Mateusz Muszyński 79), Stal Mielec - Raków Częstochowa 1:0 (Kamil Radulj 74), Wisła Puławy - Stal Stalowa Wola 0:2 (Radosław Mikołajczak 34, Łukasz Sekulski 52), MKS Kluczbork - Energetyk ROW Rybnik 0:1 (Mateusz Bodzioch 51), Zagłębie Sosnowiec - Siarka Tarnobrzeg 3:2 (Jakub Arak 30, Przemysław Mizgała 64, Hubert Tylec 83 - Dariusz Frankiewicz 3 (k), Daniel Koczon 13), Kotwica Kołobrzeg - Nadwiślan Góra 0:2 (Łukasz Małkowski 86, Damian Furczyk 89), Okocimski KS Brzesko - Błękitni Stargard Szczeciński 0:0, Rozwój Katowice - Puszcza Niepołomice 1:0 (Robert Tkocz 24).

1.

 MKS Kluczbork

19

6

1

2

15-7

2.

 Energetyk ROW Rybnik

18

5

3

1

15-6

3.

 Rozwój Katowice

17

5

2

2

14-8

4.

 Raków Częstochowa

16

5

1

3

12-5

5.

 Zagłębie Sosnowiec

16

5

1

3

14-11

6.

 Błękitni Stargard Sz.

16

5

1

3

14-11

7.

 Stal Stalowa Wola

16

5

1

3

12-9

8.

 Znicz Pruszków

15

4

3

2

11-8

9.

 Okocimski KS Brzesko

14

3

5

1

9-7

10.

 Siarka Tarnobrzeg

13

3

4

2

12-11

11.

 Legionovia

12

3

3

3

9-7

12.

 Puszcza Niepołomice

11

3

2

4

8-12

13.

 Stal Mielec

11

3

2

4

9-13

14.

 Nadwiślan Góra

10

3

1

5

12-15

15.

 Kotwica Kołobrzeg

9

2

3

4

13-14

16.

 Limanovia Limanowa

7

2

1

6

5-15

17.

 Górnik Wałbrzych

2

0

2

7

6-17

18.

 Wisła Puławy

2

0

2

7

2-16

10 kolejka (27-28 września). Raków Częstochowa - Legionovia (27.09, 1600), Rozwój Katowice - Stal Mielec (27.09, 1500), Górnik Wałbrzych - Wisła Puławy (27.09, 1600), Siarka Tarnobrzeg - Kotwica Kołobrzeg (27.09, 1600), Stal Stalowa Wola - MKS Kluczbork (27.09, 1600), Znicz Pruszków - Błękitni Stargard Szczeciński (28.09, 1200), Limanovia Limanowa - Okocimski KS Brzesko (28.09, 1600), Nadwiślan Góra - Puszcza Niepołomice (28.09, 1600), Energetyk ROW Rybnik - Zagłębie Sosnowiec (30.09, 1800).

11 kolejka (4-5 października). Legionovia - Rozwój Katowice (5.10, 1500), MKS Kluczbork - Górnik Wałbrzych (4.10, 1500), Puszcza Niepołomice - Siarka Tarnobrzeg (5.10, 1500), Błękitni Stargard Szczeciński - Limanovia Limanowa (4.10, 1500), Wisła Puławy - Znicz Pruszków (4.10, 1600), Okocimski KS Brzesko - Raków Częstochowa (4.10, 1600), Zagłębie Sosnowiec - Stal Stalowa Wola (4.10, 1700), Stal Mielec - Nadwiślan Góra (4.10, 1700), Kotwica Kołobrzeg - Energetyk ROW Rybnik (4.10, 1800).

 

Piłka nożna. Liga okręgowa. Grupa Warszawa I.

8 kolejka (20-21 września). Dąb Wieliszew - Vulcan Wólka Mlądzka Otwock 2:1, Sokół Serock - Mewa Krubin 3:2, Drukarz Warszawa - Legionovia II 1:0, Bór Regut - Świt II Nowy Dwór Mazowiecki 3:8,

Bóbr Tłuszcz - Grom Lipowo 2:4, Dolcan II Ząbki - ŁKS Łochów 13:2, Victoria II Sulejówek - Józefovia Józefów 2:3, Legion Warszawa - PKS Radość Warszawa 2:4.

1.

 Dolcan II Ząbki

21

7

0

1

42-19

2.

 Grom Lipowo

18

6

0

2

21-12

3.

 Drukarz Warszawa

16

5

1

2

15-5

4.

 Dąb Wieliszew

15

4

3

1

16-12

5.

 Legionovia II

13

4

1

3

17-15

6.

 Józefovia Józefów

12

4

0

4

19-13

7.

 Bóbr Tłuszcz

12

4

0

4

30-25

8.

 Victoria II Sulejówek

11

3

2

3

20-15

9.

 Vulcan Wólka Mlądzka

11

3

2

3

14-16

10.

 Sokół Serock

10

3

1

4

12-14

11.

 Legion Warszawa

10

3

1

4

16-21

12.

 Bór Regut

9

3

0

5

23-30

13.

 PKS Radość Warszawa

8

2

2

4

14-19

14.

 ŁKS Łochów

8

2

2

4

11-27

15.

 Świt II Nowy Dwór Maz.

7

2

1

5

15-23

16.

 Mewa Krubin

3

1

0

7

10-29

9 kolejka (27-28 września). Legionovia - Dąb Wieliszew, Sokół Serock - Victoria II Sulejówek, ŁKS Łochów - Mewa Krubin, Świt II Nowy Dwór Mazowiecki - Legion Warszawa, PKS Radość Warszawa - Bóbr Tłuszcz, Józefovia Józefów - Bór Regut, Vulcan Wólka Mlądzka Otwock - Dolcan II Ząbki, Grom Lipowo - Drukarz Warszawa.

 

Piłka nożna. Klasa A. Grupa Warszawa I.

5 kolejka (20-21 września). Wisła Jabłonna - Korona Jadów 0:2, Huragan II Wołomin - Agape Białołęka Warszawa 3:1, KS II Łomianki - Rządza Załubice 2:0, Mazur Radzymin - Błyskawica Warszawa 0:6, Wicher Kobyłka - WKS Rząśnik 3:2, MKS Hutnik Warszawa - Marcovia 2000 Marki 1:3, Wkra Pomiechówek - GKS Dąbrówka 0:3.

1.

 Marcovia 2000 Marki

13

4

1

0

21-9

2.

 Błyskawica Warszawa

12

4

0

1

13-3

3.

 MKS Hutnik Warszawa

10

3

1

1

14-8

4.

 Rządza Załubice

9

3

0

2

10-11

5.

 Wicher Kobyłka

9

3

0

2

10-13

6.

 Korona Jadów

9

3

0

2

9-6

7.

 KS II Łomianki

7

2

1

2

10-5

8.

 Agape Białołęka

7

2

1

2

11-10

9.

 GKS Dąbrówka

6

2

0

3

11-7

10.

 Mazur Radzymin

6

2

0

3

6-14

11.

 Wkra Pomiechówek

6

2

0

3

10-9

12.

 Huragan II Wołomin

5

1

2

2

8-14

13.

 WKS Rząśnik

2

0

2

3

7-14

14.

 Wisła Jabłonna

0

0

0

5

1-18

6 kolejka (24 września). GKS Dąbrówka - Wisła Jabłonna, Agape Białołęka Warszawa - Wicher Kobyłka, WKS Rząśnik - MKS Hutnik Warszawa, Korona Jadów - KS II Łomianki, Błyskawica Warszawa - Rządza Załubice, Marcovia 2000 Marki - Wkra Pomiechówek, Mazur Radzymin - Huragan II Wołomin.

7 kolejka (27-28 września). Wisła Jabłonna - Marcovia 2000 Marki, MKS Hutnik Warszawa - Agape Białołęka Warszawa, KS II Łomianki - GKS Dąbrówka, Huragan II Wołomin - Błyskawica Warszawa, Wicher Kobyłka - Mazur Radzymin, Wkra Pomiechówek - WKS Rząśnik, Rządza Załubice - Korona Jadów.

 

Piłka nożna. Klasa B. Grupa Warszawa I.

5 kolejka (20-21 września). Wisła Zakroczym - Legionovia III Legionowo 5:2, Sokół II Serock - Młode Orły Halinów 0:5, Inter Warszawa - Coco Jambo Warszawa 4:0, Mazur II Radzymin - Kamionek Warszawa 1:5, Hutnik II Warszawa - Bednarska Warszawa 1:9, Bug II Wyszków - SKP Korona Warszawa 0:3 (w.o. - gospodarze zrezygnowali z gry). Pauzowała Farmacja Tarchomin.

1.

 Wisła Zakroczym

12

4

0

0

19-7

2.

 Kamionek Warszawa

11

3

2

0

29-6

3.

 Młode Orły Halinów

10

3

1

0

18-1

4.

 Legionovia III

9

3

0

1

14-5

5.

 SKP Korona Warszawa

9

3

0

0

14-7

6.

 Inter Warszawa

8

2

2

1

21-8

7.

 Bug II Wyszków

6

2

0

2

15-8

8.

 Sokół II Serock

6

2

0

3

10-17

9.

 Mazur II Radzymin

6

2

0

3

11-21

10.

 Bednarska Warszawa

4

1

1

2

13-10

11.

 Hutnik II Warszawa

0

0

0

5

7-22

12.

 Farmacja Tarchomin

0

0

0

4

9-32

13.

 Coco Jambo Warszawa

0

0

0

4

5-41

6 kolejka (24 września). Coco Jambo Warszawa - Legionovia III, Inter Warszawa - Sokół II Serock, SKP Korona Warszawa - Wisła Zakroczym, Bednarska Warszawa - Bug II Wyszków, Farmacja Tarchomin Warszawa - Hutnik II Warszawa, Młode Orły Halinów - Mazur II Radzymin. Pauzuje Kamionek Warszawa.

7 kolejka (27-28 września). Sokół II Serock - Coco Jambo Warszawa, Legionovia III - SKP Korona Warszawa, Bug II Wyszków - Farmacja Tarchomin Warszawa, Mazur II Radzymin - Inter Warszawa, Hutnik II Warszawa - Kamionek Warszawa, Wisła Zakroczym - Bednarska Warszawa. Pauzują Młode Orły Halinów.

 

Dział: Piłka ręczna

 

W drugiej kolejce rozgrywek pierwszej ligi piłkarzy ręcznych, KPR Legionowo pokonał na własnym boisku 34:28 Piotrkowianina Piotrków Trybunalski. Po pierwszej połowie jednak nie zanosiło się na sześciobramkowe zwycięstwo, ponieważ po trzydziestu minutach był remis i to goście prezentowali się lepiej. W sobotę 4 października KPR zagra na wyjeździe z Warszawianką. Tydzień później do Legionowa przyjedzie SMS ZPRP Gdańsk.

Wciąż nie wiadomo ile drużyn bezpośrednio awansuje do Superligi, ponieważ decyzja ma zapaść w październiku. Może się okazać, że bezpośredni awans wywalczy jedna drużyna z każdej z dwóch grup, a lepszy zespołów z drugich miejsc zagra o awans w barażu z zespołem z Superligi. Tak jest zapisane obecnie w regulaminie rozgrywek. Wciąż jednak trwają dyskusje nad formułą rozgrywek w najwyższej lidze i być może coś się zmieni. Już w poprzednim sezonie dyskutowano o powiększeniu Superligi, ale dopóki to nie nastąpi, trzeba walczyć o pierwsze miejsce, aby mieć pewny awans.

Starcie faworytów

Już w drugiej kolejce pierwszoligowych rozgrywek Grupy A piłkarzy ręcznych, spotkali się dwaj główni faworyci do awansu do Superligi. KPR Legionowo i Piotrkowianin Piotrków Trybunalski w poprzednim sezonie rywalizowali ze sobą w najwyższej lidze i w obydwu klubach nie ukrywają, że ich celem jest powrót do elity. Sobotni mecz potwierdził, że obydwie ekipy prezentują poziom, którego nie musiałyby się wstydzić w przypadku awansu.

W pierwszej kolejce lepiej zaprezentował się Piotrkowianin, który łatwo pokonał u siebie Sokoła Kościerzyna 33:23, ale trener drużyny z Piotrkowa trybunalskiego miał sporo zastrzeżeń do swoich graczy o przestoje, jakie się im zdarzały w drugiej połowie meczu z Sokołem.

Z większym trudem przyszło wywalczenie punktów drużynie z Legionowa. KPR musiał stoczyć ciężki bój z MKS-em Poznań, a wynik ważył się do ostatnich sekund. Przebieg meczu nie napawał optymizmem przed potyczką z Piotrkowianinem, bo klub z Poznania nie jest zaliczany do grona drużyn, które mają walczyć o czołowe miejsca. Pewnym usprawiedliwieniem mógł być fakt, że nie wszyscy zawodnicy mogli zagrać z MKS-em Poznań.

Kibice, którzy przybyli do Areny Legionowo obejrzeli mecz na bardzo wysokim poziomie. Pełen walki, szybkiej gry w ataku z obydwu stron. Niestety, na parkiecie nie pojawił się najlepszy strzelec zespołu z Legionowa Witalij Titow. Trener Robert Lis woli dać swojemu asowi czas na dojście do pełni formy niż ryzykować odnowienie się kontuzji z meczu, który z góry wiadomo było, że będzie bardzo twardy.

Druga połowa dla gospodarzy

Początek spotkania należał do gospodarzy. KPR objął prowadzenie, a goście mieli ogromne problemy z pokonaniem Piotra Nera w bramce gospodarzy. Przez pięć minut legionowski bramkarz utrzymywał czyste konto, jednak później piotrkowianie zaczęli grac lepiej i skuteczniej. Po 11 minutach gospodarze prowadzili 7:6, ale pięć minut później goście prowadzili dwoma bramkami (10:8). KPR zdołał jeszcze doprowadzić do remisu (13:13) w 23 min, ale Piotrkowianin znów odskoczył na dwie bramki.

Przewaga ta utrzymywała się do ostatniej minuty. Skuteczny finisz zespołu z Legionowa pozwolił gospodarzom odrobić straty. Bramki na wagę remisu zdobyli Paweł Gawęcki i Kamil Ciok. Remis 16:16 był szczęśliwie wywalczony przez gospodarzy, ponieważ goście popełnili niemal szkolne błędy, które kosztowały ich stratę dwóch ostatnich bramek. Niestety, niemal równo z syreną kończącą pierwszą część karę dwóch minut otrzymał Artur Bożyk i wiadomo było, że po przerwie trudno będzie utrzymać ten wynik

Goście wykorzystali przewagę rzucając dwie bramki. Ale od tego momentu KPR grał coraz lepiej. Legionowianie szybko odrobili straty, a nawet uzyskali dwubramkowa przewagę. W 45 minucie, po udanym bloku Pawła Gawęckiego, Kamil Ciok wyprowadził kontrę i przewaga zespołu z Legionowa wzrosła do czterech bramek. Kolejne bramki w tej samej minucie zdobyli Radosław Dzieniszewski i Michał Prątnicki, co dało gospodarzom już dość duży komfort. Piotrkowianin próbował jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale udało się to tylko na chwilę, bo w ostatniej minucie ponownie trafili Dzieniszewski i Ciok. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 34:28.

KPR Legionowo – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 34:28 (16:16)

KPR: Ner, Krekora - Gawęcki 9, Prątnicki 6, Ciok 5, Kasprzak 5, Dzieniszewski 4, Bulej 3, Wolski 2, Bożek, Suliński,.
Piotrkowianin: Banisz, Procho - Swat 9, Pacześny 6, Woynowski 6, Góralski 2, Zinchuk 2, Chełmiński 1, Mróz 1, Różański 1, Iskra, Głowacki, Kozłowski, Pożarek.
Kary: 16 min. – 12 min.

Derby Mazowsza w sobotę

Po dwóch kolejkach pięć drużyn ma komplet punktów. Z najlepszym bilansem bramkowym prowadzi Warmia Olsztyn, a KPR Legionowo zajmuje czwarte miejsce. Pięć drużyn także nie zdobyło jeszcze punktów. Wśród nich jest także najbliższy rywal drużyny z Legionowa Warszawianka Warszawa.

Klub z Warszawy ma problemy finansowe, jednak na pewno w najbliższym meczu faworytom nie będzie łatwo zdobyć komplet punktów. Wielu zawodników obydwu drużyn ma za sobą występy zarówno w Legionowie jak i w Warszawie, a i trenerzy także byli związani z obydwoma klubami, co dodatkowo dodaje smaczku rywalizacji.

Mecz Warszawianka – KPR Legionowo zostanie rozegrany w Warszawie w hali przy ul. Piaseczyńskiej 71 w sobotę 27 września o godz. 1800. Prawdopodobnie przeciwko Warszawiance zagra już Witalij Titow. Urazy Tomasza Buleja oraz Pawła Gawęckiego, jakich doznali w spotkaniu z Piotrkowianinem, nie są na tyle poważne, żeby im uniemożliwić występ w najbliższym meczu.

Tydzień później (4 października) do Legionowa przyjedzie SMS ZPRP Gdańsk.

 

Piłka ręczna. I liga. Grupa A.

2 kolejka (20-21 września). KPR Legionowo - MKS Piotrkowianin Piotrków Tryb. 34:28 (16:16), Vetrex Sokół Kościerzyna - KS Warszawianka Warszawa 25:19 (15:9), KS Real-Astromal Leszno - AZS AWF Biała Podlaska 35:25 (13:12), MKS Henri Lloyd Brodnica - Warmia Traveland Olsztyn 28:37 (15:17), KS Meble Wójcik Elbląg - MKS Poznań 24:23 (12:13), KPR Wolsztyniak Wolsztyn - SMS ZPRP Gdańsk 26:21 (10:12), Polski Cukier Pomezania Malbork - Kar-Do-Spójnia Gdynia 35:29 (18:9).

1.

Warmia Traveland Olsztyn

4

2

0

0

74:58

2.

Real Astromal Leszno

4

2

0

0

60:44

3.

Pomezania Malbork

4

2

0

0

66:54

4.

KPR Legionowo

4

2

0

0

63:55

5.

Wolsztyniak Wolsztyn

4

2

0

0

49:42

6.

Meble Wójcik Elbląg

3

1

1

0

48:47

7.

Piotrkowianin Piotrków T.

2

1

0

1

61:57

8.

Vetrex Sokół Kościerzyna

2

1

0

1

48:52

9.

Kar-Do Spójnia Gdynia

1

0

1

1

53:59

10.

MKS Poznań

0

0

0

2

50:53

11.

Warszawianka Warszawa

0

0

0

2

40:48

12.

SMS ZPRP Gdańsk

0

0

0

2

40:51

13.

MKS Henri Lloyd Brodnica

0

0

0

2

53:68

14.

AZS AWF Biała Podlaska

0

0

0

2

55:72

3 kolejka (27-28 września). KS Warszawianka Warszawa - KPR Legionowo (27.09, godz. 1800), MKS Piotrkowianin Piotrków Tryb. - KS Meble Wójcik Elbląg, MKS Poznań - Polski Cukier Pomezania Malbork, Kar-Do-Spójnia Gdynia - MKS Henri Lloyd Brodnica, Vetrex Sokół Kościerzyna - SMS ZPRP Gdańsk, AZS AWF Biała Podlaska - KPR Wolsztyniak Wolsztyn, OKPR Warmia Traveland Olsztyn - MKS Real-Astromal Leszno.

4 kolejka (4-5 października). KPR Legionowo - SMS ZPRP Gdańsk, KS Meble Wójcik Elbląg - KS Warszawianka Warszawa, Polski Cukier Pomezania Malbork - MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski, MKS Henri Lloyd Brodnica - MKS Real-Astromal Leszno, KPR Wolsztyniak Wolsztyn - OKPR Warmia Traveland Olsztyn, Vetrex Sokół Kościerzyna - AZS AWF Biała Podlaska, Kar-Do-Spójnia Gdynia - MKS Poznań.

Dział: Piłka nożna

 

Po pięciu meczach bez zwycięstwa, zespół Legionovii zdobył komplet punktów w rywalizacji z Limanovią. Drużyna Roberta Pevnika pokonała gości z Małopolski 3:0, a bramki dla gospodarzy zdobyli: Kamil dankowski, Sebastian Czapa i Rafał Maciejewski. W dziesiątej kolejce Legionovia zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa (27.09, godz. 1600). Tydzień później (niedz. 5.10, godz. 1500) do Legionowa przyjedzie Rozwój Katowice, który wyeliminował Legionovię w Pucharu Polski.

W sobotę spotkały się dwie drużyny, które od pięciu kolejek nie wygrały meczu. W znacznie lepszej sytuacji była jednak Legionovia, która w tym czasie trzy razy zremisowała i dwa razy przegrała jedną bramką. Gdyby w tym czasie zespołowi trenera Roberta Pevnika dopisało trochę szczęścia, to miałby na swoim koncie kilka punktów więcej, bo główną przyczyną tego, że legionowianie nie wygrali od pięciu kolejek, była bardzo słaba skuteczność.

Znacznie gorzej wygląda dorobek piłkarzy z Limanowej w tym samym okresie. Zespół Roberta Kasperczyka, po niezłym początku sezonu, przegrał pięć kolejnych meczów prezentując bardzo słaba formę. Seria ta kosztowała trenera Limanovii posadę. Na trzy dni przed przyjazdem do Legionowa zastąpił go bardzo doświadczony szkoleniowiec Ryszard Wieczorek, który ma za sobą wiele sezonów pracy w Ekstraklasie. Można było się spodziewać efektu nowej miotły, czyli odmiany gry drużyny już w pierwszym spotkaniu z nowym trenerem. Nic takiego jednak nie nastąpiło.

Tylko jedna bramka

Legionovia od początku spotkania przeważała. Akcje gospodarzy były składniejsze, stwarzały niebezpieczeństwo pod bramką Waldemara Sotnickiego. Goście starali się odpowiadać tym samym, ale nie byli w stanie poradzić sobie z pewnie grającą defensywą drużyny z Legionowa.

Już w 8 minucie Sebastian Czapa zakręcił obrońcami w polu karnym Limanovii, jednak jego strzał nie był już taki efektowny i piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. W tej sytuacji koledzy mieli pretensje do skrzydłowego Legionovii, ponieważ w polu karnym czekali na jego podanie. Najwięcej pretensji mógł mieć Karol Ziąbski, który stał niepilnowany 7 metrów przed bramką Limanovii.

Minutę później znakomitej okazji nie wykorzystał Samuelson Odunka. Prawoskrzydłowy Legionovii znakomicie uwolnił się spod opieki obrońców, ale przegrał pojedynek z Sotnickim.

W dwunastej minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Karola Ziąbskiego, akcję zamknął Kamil Dankowski i uderzeniem z ostrego kąta pokonał bramkarza gości, pokazując kolegom z linii ofensywnych, jak należy wykańczać akcje.

Pięć minut później powinno być 2:0, ale tym razem Szymon Lewicki przegrał pojedynek sam na sam z Sotnickim. W doliczonym czasie gry Sebastian Czapa znakomicie dograł piłkę do znajdującego się w polu karnym Lewickiego. Napastnik gospodarzy uderzył z woleja i wydawało się, że futbolówka musi wpaść do bramki lecz ta trafiła w słupek i obrońcy wyjaśnili sytuację wybiciem na aut.

Goście tylko raz poważniej zagrozili bramce Mikołaja Smyłka, ale stało się to głównie za sprawą błędów defensywy Legionovii. W 30 minucie Konrad Wieczorek tak niefortunnie wybił piłkę, że ta trafiła do znajdującego się 10 metrów od bramki Józefa Piwowarczyka. Piłkarz z Limanowej jednak uderzył niezbyt precyzyjnie i futbolówka poleciała daleko poza pole karne gospodarzy.

Bramki Czapy i Maciejewskiego pogrążyły gości

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Gospodarze nadal prezentowali się lepiej od swoich przeciwników i marnowali kolejne sytuacje. W 49 minucie Szymon Lewicki, po podaniu Michała Kołodziejczyka, po raz trzeci przegrał pojedynek z Waldemarem Sotnickim.

W 62 minucie Lewicki zablokował piłkę wybijaną przez obrońców, która następnie trafiła do Sebastiana Czapy. Skrzydłowy Legionovii z wielkim spokojem posłał futbolówkę w długi róg, obok bramkarza Limanovii, podwyższając wynik na 2:0.

Goście próbowali w końcówce spotkania grac bardziej odważnie i dwukrotnie Mikołaj Smyłek był w poważnych opałach. Legionowski bramkarz jednak grał bardzo pewnie i nie dał się zaskoczyć graczom z Limanowej. W 88 minucie znakomitej okazji na podwyższenie wyniku nie wykorzystał Kamil Tlaga, który miał przed sobą tylko bramkarza, Wojciech Sotnicki kolejny raz uratował swój zespół skuteczną interwencją.

W doliczonym czasie gry jednak był bezradny podczas akcji dwóch rezerwowych piłkarzy Legionovii. Po mocnym dośrodkowaniu Sebastiana Janusińskiego z prawego skrzydła, Rafał Maciejewski uprzedził Sotnickiego i skierował piłkę do bramki gości ustalając wynik meczu na 3:0 dla Legionovii.

KS Legionovia – MKS Limanovia Szubryt 3:0 (1:0)

Bramki: Dankowski 12, Czapa 62, Maciejewski 90.

Legionovia: Mikołaj Smyłek – Konrad Wieczorek, Kamil Dankowski, Miha Goropevsek, Michał Kołodziejski - Samuelson Odunka (63 Sebastian Janusiński), Marcin Stromecki, Lazar Pavic, Karol Ziąbski (74 Paweł Wolski), Sebastian Czapa (87 Kamil Tlaga) - Szymon Lewicki (89 Rafał Maciejewski).

Limanovia Szubryt: Waldemar Sotnicki – Mateusz Niechciał, Radosław Kulewicz, Mateusz Urbański, Damian Majcher (54 Bartłomiej Hudecki) - Józef Piwowarczyk (88 Łukasz Krówczyński), Maciej Mysiak, Dariusz Zawadzki (60 Rafał Komorek), Michał Gryźlak, Artura Skiba - Marcin Chmiest (71 Waksmundzki).

Wyjazd do Częstochowy

Zwycięstwo nad Limanovią popr5awiło trochę sytuację Legionovii w tabeli, ale wciąż nie jest ona komfortowa. Drużyna trenera Roberta Pevnika ma tylko trzy punkty przewagi nad strefa spadkową i w każdym meczu musi walczyć o powiększenie swojego dorobku, aby mieć spokojną przerwę zimową.

Nie będzie łatwo o punkty w następnej kolejce. W sobotę 27 września o godzinie 1600 legionowianie zmierzą się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, który jest jedna z rewelacji początku sezonu. Klub z Częstochowy w niedzielę przegrał na wyjeździe ze Stalą Mielec 0:1, ale w ośmiu wcześniejszych spotkaniach zdobył aż 16 punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli.

W jedenastej kolejce do Legionowa przyjedzie Rozwój Katowice, który wyeliminował Legionovię z rozgrywek o Puchar Polski, prezentując się wtedy bardzo dobrze. Od tego czasu jednak Legionovia poczyniła postępy. Trenerowi udało się zgrać drużynę i na pewno jego podopieczni będą chcieli zrewanżować się katowiczanom za wyeliminowanie z Pucharu Polski.

Mecz z Rozwojem odbędzie się w niedzielę 5 października o godz. 1500 na Stadionie Miejskim w Legionowie.

 

 

Po meczu powiedzieli

Ryszard Wieczorek

Trener MKS Limanovia Szubryt Limanowa

- Gratuluje trenerowi Legionovii punktów. Gospodarze wygrali zasłużenie. Podjąłem się karkołomnego zadania, bo zespół w tej chwili jest w ogromnym dołku, ale myślę, że z meczu na mecz będzie lepiej. Przed nami jest sporo pracy na każdej płaszczyźnie. Z każdym dniem będziemy się docierać, poznawać i musimy wytrzymać do zimy, bo ten zespół potrzebuje wzmocnień, żeby gra była zdecydowanie lepsza.

Dopiero dwie jednostki treningowe mamy za sobą, więc jest za wcześnie, żeby wypowiadać się, na których zawodników można oprzeć kadrę na rundą wiosenną. Jeszcze za mało wiem na temat zawodników będących aktualnie w kadrze Limanovii.

Nie mammy czasu aby robić postępy małymi krokami. Zrobimy wszystko, żeby robić duże kroki pod względem organizacyjnym w klubie oraz jakości gry zespołu. Nie będę teraz personalizował, kto jest odpowiedzialny za słaba grę. Słabo gra cały zespół. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale na pewno pod względem cech motorycznych, taktycznych, technicznych i doboru kadry jest wiele do poprawy. Mój zespół będzie grał inaczej i na pewno za tym pójdą punkty.

 

Robert Pevnik

Trener KS Legionovia Legionowo

- Po pięciu meczach bez zwycięstwa, zagraliśmy dziś bardzo dobrze. Zawodnicy grali bardzo agresywnie, bardzo konkretnie i sądzę, że mieliśmy wiele szans. Nie daliśmy szans Limanovii. Powinniśmy zdobyć 3-4 gole w pierwszej połowie i w drugiej połowie zagraliśmy jeszcze lepiej - zdobyliśmy dwa gole i teraz wszyscy widzą, że dobrze się przygotowaliśmy do sezonu. Mieliśmy wielu zawodników, którzy nie grali w poprzednim sezonie. Drużyna musi być zbalansowana. To była właśnie ta agresywność, komunikacja, zdecydowanie w ataku, o które mi chodzi. Zdobyliśmy bardzo ładne bramki, po dobrych akcjach. Musimy myśleć o następnym meczu w Częstochowie. Musimy teraz zrobić dobrą analizę i wiem, że możemy grać lepiej. Wiem, że we wrześniu mamy wiele problemów, ale październik będzie dla nas dobry.

Dział: INNE

Kolejny duży sukces Muzeum Historycznego w Legionowie. Palcówka drugi raz z rzędu zajęła pierwsze miejsce w konkursie Mazowieckie Zdarzenia Kulturalne „Wierzba”, organizowanym przez mazowiecki urząd marszałkowski. Legionowskie muzeum podobnie jak przed rokiem zwyciężyło w kategorii muzea mniejsze. 

– Przyznanie pierwszego miejsca naszemu muzeum niesie taki komunikat, że tu w Legionowie jest nowoczesne i prężne działające muzeum, które stało się już poważnym partnerem dla muzealników na Mazowszu i w kraju. Przyznanie tej nagrody jest też jakimś sposobem kreowania pozytywnego wizerunku Legionowa na zewnątrz – mówi dr hab. Jacek Szczepański, dyrektor Muzeum Historycznego w Legionowie.

Dział: MOK

Takiego wernisażu dotąd w legionowskiej Galerii „Ratusz” nie widziano. Wyjątkowa była zarówno jego oprawa, jak też geneza powstania cyklu obrazów namalowanych przez Barbarę Retmaniak. W pewnym stopniu wyjaśniał ją tytuł wystawy - „Deklaracja”.

Skoro poświęcono jej specjalny wernisaż, owa deklaracja nie mogła być oczywiście byle jaka. I rzeczywiście, nie była. - Dokładnie 26 sierpnia minęło 225 lat od uchwalenia przez parlament rewolucyjnej Francji Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. To zmotywowało mnie do namalowania nawiązującego do niej cyklu obrazów – mówi bohaterka wieczoru Barbara Retmaniak. I tak oto, w dużej mierze dzięki inspiracji opiekuna galerii Roberta Żebrowskiego, artystka wzięła się do pracy.

Dział: MOK

W sobotę salę widowiskową ratusza odwiedziła ze swym recitalem jedna z największych gwiazd polskiej estrady. Alicji Majewskiej towarzyszył na fortepianie jej „nadworny” kompozytor Włodzimierz Korcz. W koncercie zatytułowanym „Piosenki, z których się żyje” artystów dzielnie wspomagał kwartet smyczkowy Opera.

W odróżnieniu od kilku innych koleżanek po fachu, Alicja Majewska śpiewa i wygląda jak gdyby dla niej czas ładnych parę lat temu się zatrzymał. Mimo że od początku kariery minęło ich sporo, występowanie wciąż sprawia jej ogromną radość. - Cieszę się, że ta sala jest wypełniona, bo w tak piękną pogodę można było mieć wątpliwość, czy wybrać mnie, czy pójście na grzyby. Sama nie wiem, co ja bym wybrała – zażartowała na powitanie artystka.

Wszystkie prawa zastrzeżone dla Miejscowej

Góra Wersja oryginalna